20130804

Migawki 145, 125, 150

No ale opowiedz, jak to było?
Och, tego to nikt nie wie. Nawet archiwa dziewiątki są marne z tamtego okresu - ale trudno się dziwić. Podobno przed Embargiem istniała jedna wielka Sieć, która padła razem z Serwerami. Od tamtej pory cieszymy się błogosławieństwami Runetu, a historia to jeden wielki ser z dziurami.
Dziadku, dlaczego mówisz embargo tak poważnie, że brzmi jak z dużej litery? "Embargo".
Ha! Bo to poważna sprawa, i ty też powinieneś się zastanowić, jak bardzo. Odcięcie całego kontynentu od reszty świata to nie jakieś hocki - klocki. Rozumiesz? Cały kontynent. Miliony kilometrów ziemi, zamknięte przed naszymi oczami. A i mówią, że na wieki. Ja tam w to nie wierzę. Za dużo można zyskać na tym. NEU może uratowała nas od jednej wojny, ale stworzyła podwaliny pod następną. Zobaczysz, kiedy tylko kopuły opadną, rozpęta się piekło, każdy rzuci się z wiadrem, łopatą i karabinem, żeby nachapać się jak najwięcej ze starej Ameryki. Zobaczysz, jeszcze będzie piekło...
Ale co ja Ci opowiadam, Twojemu tacie by się nie spodobało. 
Ale dziadku!
Spokój. Idź już spać. Może jeszcze kiedyś porozmawiamy. Jak będziesz starszy.
Hrmpf. Dobranoc, dziadku.
Dobranoc, wnusiu. Przekręć proszę wtyczkę, jak będziesz wychodził.

***

Dwadzieścia kilometrów na północ.
Musi zdążyć. Według kalendarza pokładowego dzisiaj mieli uruchamiać systemy, wszystko się zgadza, uratuje żonę i dzieciaki, tylko musi zdążyć.
Ucieknie z tego zielono - żółtego piekła.
Miał już dość. Dość zwierząt, o ile to jeszcze były zwierzęta, podchodzących co noc pod okna. Dość carabinieri, którzy uważali siebie za jedyne prawo w tym zapomnianym przez Boga miejscu. Dość codziennej niepewności i strachu o życie swoje i bliskich. 
Dość.

Mylił się.
Bóg nie zapomniał o Meksyku. Zamienił go po prostu w swój plac zabaw. Od czasu owocowej ofensywy minęło już sporo czasu, ale codziennie było widać coraz więcej ich konsekwencji - w wodzie, na ziemi i w powietrzu. Dziwaczne owady. Olbrzymie ryby. Chodzące lasy. Rzeczy nie do ogarnięcia zdrowym rozsądkiem.
To nie jest miejsce do wychowywania dzieci.
Ameryka, daleko na północy, podobno wprowadziła program ochrony swoich terenów. Mają mieć jakąś tarczę czy mur. 
Musi się tam dostać. Musi uratować dzieci.
Od zarazy, głodu, wojny.
Piętnaście kilometrów na północ.

***

Dwanaście minut, proszę państwa, i mamy zwycięzcę! Nowy rekord! Przypominam, że w dzisiejszym konkursie nagrodą są wakacje na Islandii, w nowopowstałym kurorcie imienia Suworowa, we wspaniałych okolicznościach natury i z niereglamentowanym czystym powietrzem.
Mamy na wizji zwycięzcę tegorocznego NEU Engineering Contest - proszę o słówko odpowiedzi, jak osiągnął pan tak fenomenalne wyniki?
Drodzy państwo, to kwestia elegancji. Moje projekty powstają w oparciu o ścisłe zasady estetyki, które odnaleźć można w każdym, nawet ich najdrobniejszym elemencie - moje dwanaście minut to nic w porównaniu ze złożonością struktur, nie chodzi o to jaką pełnią funkcję, ale o to z czego się składają, to wielka symetria formy i materii...
Dziękujemy serdecznie za odpowiedź!
Drodzy państwo, przypomnę jeszcze, że zwycięski projekt ukończył konkurs z czasem wydruku równym 723 sekund. Co za wynik! Nie wiem jak dla was, ale dla mnie stworzenie wyrzutni rakiet z pakietem amunicji w czasie poniżej kwadransa to coś imponującego, doprawdy, niezwykłego. Nasi przyjaciele z kalifatu Al - Parisia będą niemilie zaskoczeni, zapewniam was!
Teraz pora na nieco muzyki...