Zbędni. Nieprzydatni. Kategoria WWR. Nieuchwytni, przenoszą się z miejsca na miejsce, szkodzą i borsuczą w różnych sektorach, pomimo to nigdy nie udało się ich złapać w większej grupie. Właściwie nie wiadomo, jakie mają motywy.
W obliczu nadciągającej zagłady, w obliczu wszechogarniającego chaosu wojny, w obliczu niepewności są trzy wyjścia. Umierasz, walczysz albo olewasz konsekwencje i robisz z wszystkiego żart. Uciekasz w dowcip. W końcu może, jeżeli nie weźmiesz rzeczywistości na poważnie, może ona zniechęci się i nie zauważy, kiedy przemkniesz w rytmie rave'u, stukotem basu i piskiem serca.
Wtedy możesz nie myśleć o okropieństwach i jakie spotkały, czekają i nadejdą na Ciebie i Twoich znajomych czy bliskich ludzi.
Tchórzostwo? To nie jest właściwa kategoria.
To jedyna różnica: czy bramy piekła przejdzie się w równym szeregu, czy roztańczonym tłumie.
Dlaczego to robię? Odpowiedź jest prosta. Organizuję te imprezy bo nic innego nie potrafię. Nie te osoby znam, żeby zajmować się logistyką, a może mam jednak za dużo energii żeby złożyć się w kącie i umrzeć.
Czy jestem z siebie dumny?
Oni ze mnie są. Staram się nie pytać więcej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz