Nie będziesz.
Nie powinieneś.
Za bardzo.
Za mocno.
Za często.
Ciągle.
Szkodzisz.
W kółko.
Cały czas.
Myślisz.
Chcesz.
Wracasz do tego.
Nie wracaj.
Pomimo że wiesz, że trzeba.
Ale ty zawsze tak utrzymujesz równowagę, nie?
Chcesz coś bardzo. Wiesz, że gdybyś się nie powstrzymywał, to byś wtopił. Nie chcesz wtopić. Przesadnie przesadnie czegoś nie robisz, prawie zawsze... i dzięki temu możesz to zrobić raz. Potem znów. W kółko, jak na karuzeli.
Chciałbyś się wyspowiadać, nie?
20091213
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz