Tylko to, że zawsze działałem w dobrej wierze.
Tak, takie słowa zawsze pasują. Nawet wtedy, kiedy przy ostatnim "rz" nagle zdajesz sobie sprawę, że brzmisz jak idiota, który tak naprawdę jest zbyt głupi, żeby wymyślić lepsze wytłumaczenie.
Wszystkie moje działania, także te opisane w przedstawionym przed chwilą raporcie, mogę wytłumaczyć jednym prostym zdaniem - zawsze chciałem jak najlepiej dla *..........* i *..........*. Nigdy bym nie skrzywdził *..........*, a wszystkie te okoliczności to tragiczny...
Motywacje nie są ważne. Potem, po wszystkim, kiedy dwóch gości opowiada sobie o tobie w barze - liczy się tylko to co zrobiłeś.
...zbieg porusza się kradzionym samochodem na południe ulicą...
Chyba że była to zbrodnia w afekcie - zakrwawiony nóż zawsze dobrze brzmi nad szklanką piwa. Bez dwóch zdań.
I need your clothes, your boots, and your motorcycle.
I nawet wtedy, kiedy przypominasz sobie wszystkie cytaty z marnych kryminałów, które widziałeś, które oglądałeś - nawet wtedy wiesz, że były naprawdę marne. Nawet jeżeli świetnie pasują do sytuacji.
To wszystko zaczęło się już w podstawówce chyba, pamiętacie? Już wtedy był *..........*...
To tak jak w zbudowanym z ran, jak we wstań i idź - chociaż tam przynajmniej wiedział, mniej czy więcej, co robi - niezależnie od tego, co później mówił w sądzie.
Proszę odpowiedzieć na jedno, jedyne pytanie. Czy podczas planowania napadu kierowały panem inne pobudki niż chęć odniesienia korzyści materialnej?
Nie.
Wbili mu elektrodę w kręgosłup - takie coś zawsze zostawia dobre wrażenie, ciężko z tym dyskutować.
Więc zadaj sobie pytanie, nie musisz mi odpowiadać - przejmujesz się opinią innych...
...czy jedziemy na ostro?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz