że nigdy nie znasz wszystkich okoliczności. Nie zapominaj o tym.
Ale pozostałych dwóch nie pamiętasz i tak, prawda?
Spróbuj sobie przypomnieć.
Nie pamiętasz. Próbowałeś sobie przypomnieć przez ostatnie pięć minut, i nie możesz. Nie pamiętasz nawet, kiedy ostatnio pamiętałeś.
Ale wiesz, że były trzy.
I dlaczego tak psuje ci nastrój, że ich nie pamiętasz?
Przecież to tylko twoje zasady. Kiedyś tak myślałeś. Dalej tak myślisz, tylko że ich nie pamiętasz.
Nigdy nie bierz niczego na pewno? Nie, to nie to.
Na pewno nie znasz wszystkich okoliczności, tego jednego jesteś pewny.
Ale całej reszty nie.
Bo jak zwykle, na koniec się okazało, że sam sobie jesteś winien.
20100227
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz